Jakiś czas temu Chiny wskoczyły do czołówki rankingów sprzedaży aut luksusowych. Bentleye, Rolls-Royce’y czy Porsche sprzedają się tam jak świeże bułeczki. Jak się jednak okazuje, milionerzy ze Stanów Zjednoczonych wychodzą ze swoich antykryzysowych schronów i zaczynają robić zakupy.
Zdaniem Bentleya na początku tego roku Chiny wyraźnie prowadziły w rankingach sprzedaży, jednak Stany Zjednoczone dogoniły kraj podróbek w drugim kwartale. Łącznie na całym świecie sprzedaż aut brytyjskiej marki wzrosła o 32% i wyniosła 3929 samochodów. Nieźle jak na zaledwie 6 miesięcy.
O skali popularności Bentleya w tych krajach świadczyć może fakt, że w całej Europie sprzedano 557, a na Bliskim Wschodzie 346 egzemplarzy. Nieźle wygląda także bilans z Japonii, gdzie sprzedaż wzrosła aż o 114,3%, czyli do klientów trafiło ponad dwukrotnie więcej aut niż w pierwszej połowie 2011 roku.
Tak dobre wyniki Bentley zawdzięcza wschodzącej popularności modelu Mulsanne, którego sprzedaż wzrosła o 30%. Jeszcze lepiej radzi sobie odświeżony Continental GT, który teraz dostępny jest także z jednostką V8. Tutaj zanotowano wzrost sprzedaży o 48,5%. Gratulacje.
Super ciekawy wpis
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten wpis
OdpowiedzUsuńTen wpis jest bardzo ciekawy
OdpowiedzUsuńCiekawy wpis
OdpowiedzUsuńBardzo pomocny wpis
OdpowiedzUsuńTen wpis jest bardzo ciekawy
OdpowiedzUsuńCiekawy wpis
OdpowiedzUsuńWarto było tutaj zajrzeć
OdpowiedzUsuńWiele można się tu dowiedzieć
OdpowiedzUsuń