Rodzina w komplecie - tak można najkrócej podsumować premierę najmniejszego Seata. Mii to brat bliźniak VW Up!-a i Skody Citigo. Samochody różnią się tylko szczegółami, więc o wyborze decydować będzie cena i sympatia do marki. Ilu klientów zakrzyknie z zachwytu i powie za innymi: Me too?

Rzut oka na małego Seata od razu pozwala stwierdzić, że bliżej mu do Skody, aniżeli do VW. Hiszpańscy projektanci zmienili tylko przód auta, a także tylne światła. Reszta pozostaje bez zmian. Najciekawsze jest to, że z całej trójki to właśnie Niemiec jest najbardziej charyzmatyczny, nieszablonowy. Szkoda, że w przypadku Seata nie zdecydowano się na bardziej śmiały design. W wypadku tego pojazdu hiszpański temperament pozostaje reklamowym sloganem.
Wnętrze pojazdu również nie zaskakuje, a przynależność rodową
manifestuje tylko nowa kierownica. Ci, którzy cenią sobie uporządkowany
charakter kokpitu, będą usatysfakcjonowani; reszta może narzekać na nudę
i brak polotu. Ale w sumie to tylko miejskie autko. Podobnie jak u
braci, wewnątrz zmieszczą się cztery osoby, a w bagażniku przygotowano
miejsce o pojemności 251 l/951 l, w zależności od położenia tylnych
siedzeń.
Nie zaskoczymy Was, jeśli powiemy, że napęd również jest bliźniaczy. 1-litrowy, 3-cylindrowy motor benzynowy oferowany będzie w dwóch wariantach mocy: 60 lub 75 KM. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy wynosi 95 Nm, a napęd na przednie koła przenoszony jest poprzez 5-stopniową skrzynię automatyczną.
Nie zaskoczymy Was, jeśli powiemy, że napęd również jest bliźniaczy. 1-litrowy, 3-cylindrowy motor benzynowy oferowany będzie w dwóch wariantach mocy: 60 lub 75 KM. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy wynosi 95 Nm, a napęd na przednie koła przenoszony jest poprzez 5-stopniową skrzynię automatyczną.
Seat Mii zadebiutuje w salonach sprzedaży w Hiszpanii pod koniec tego
roku. Reszta Europy poczeka na małego Hiszpana do wiosny 2012 r. Jak na
razie producent nie ujawnił ceny auta, a wydaje się, że będzie to główny
czynnik mający wpływ na wybór konkretnego modelu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz